ATP Finals: nie trafili w „10″

Michal
kubot melo drugie miejsce

Niestety Łukasz Kubot i Marcelo Melo nie zwieńczyli zwycięsko swojego fantastycznego sezonu. Po raz kolejny lepsi okazali się od nich Henri Kontinen i John Peers. I to właśnie pokonanie tej pary jest jednym z największych wyzwań „naszej” pary na 2018 rok.

W drodze do finału obie pary przegrały po jednym spotkaniu w fazie grupowej. Łukasza Kubota i Marcelo Melo kosztowało to zajęcie drugiego miejsca w grupie, ale z perspektywy czasu była to raczej sprzyjająca okoliczność. W przypadku zwycięstwa nad Jamie Murrayem i Bruno Soaresem już w półfinale musieliby zmierzyć się z ich pogromcami z finału czyli Henri Kontinenem i Johnem Peersem, którzy w swojej grupie musieli oglądać plecy Michaela Venusa i Ryana Harrisona.

10. tegoroczny finał Kubota i Melo od początku zwiastował kłopoty. Fin i Australijczyk naciskali na rywali przy ich serwisie, a problemy miał zwłaszcza Brazylijczyk. Za pierwszym razem udało się obronić break pointa i utrzymać podanie. Niestety w piątym gemie tej sztuki nie udało się powtórzyć i Kontinen i Peers zdobyli przewagę, której nie oddali do końca seta.

Wszyscy liczący na zmianę obrazu gry w drugiej partii niestety musieli przełknąć gorzką pigułkę. Słabszy dzień liderów rankingu był aż nadto widoczny. Zawodził zwłaszcza otwierający światową listę Melo. Kubot też nie był w stanie zagrać tego co potrafi najlepiej, a na domiar złego pojawiły się problemy także przy jego serwisie. Łukasz został dwukrotnie przełamany i praktycznie poznaliśmy już zwycięzców tego turnieju. Kontinen i Peers są zbyt dobrym duetem, żeby wypuścić taką przewagę. Utrzymali ją do końca i obronili wywalczony przed rokiem tytuł.

Łukasz Kubot i Marcelo Melo mieli szansę na 7. tytuł w 2017 roku. Była to także okazja, żeby zdobyć nieoficjalny tytuł Władców Londynu po tym jak triumfowali tutaj w lipcu na kortach Wimbledonu. Za nimi i tak świetny sezon. Na pewno nie spodziewali się, że wspólnie osiagną aż tak wspaniałe wyniki. Teraz przed nimi urlop, a później wyzwania na Antypodach gdzie wystartują jako najwyżej rozstawiona para w Australian Open.

ATP Finals – finał gry podwójnej:
Ł. Kubo/M. Melo (1) – H. Kontinen/J. Peers (2) 4-6, 2-6

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku