ATP Pekin: Nadal zagra z Kyrgiosem

Michal
kyrgios pekin

Lider rankingu ATP się nie zatrzymuje. Rafael Nadal awansował właśnie do kolejnego finału. Jego rywalem będzie nieprzewidywalny Nick Kyrgios.

Oba półfinały turnieju ATP w Pekinie zapowiadały się fantastycznie. W pierwszym naprzeciw siebie stanęli Rafael Nadal i Grigor Dimitrov. Spotkanie było zapowiadane jako rewanż sprzed roku kiedy to rundę wcześniej Bułgar wyeliminował aktualnego lidera rankingu tenisistów. Tym razem również był blisko, ale jednak Rafa się obronił. Hiszpan od początku postanowił grać na swoich warunkach. Zdobył przełamanie w czwartym gemie i nie oddał go już do końca seta. Dimitrov miał szansę na odrobienie strat, ale Hiszpan bardzo ładnie się obronił.

Nie udało mu się to w drugim secie. Nic nie zapowiadało kłopotów, w których znalazł się Nadal. Po raz kolejny przełamał Grigora i wydawało się, że nic nie odbierze mu zwycięstwa. Z zawodnika z Bułgarii zeszło ciśnienie i pozbawiony presji zaczął grać zdecydowanie lepiej. Odrobił stratę w szóstym gemie, a następnie poszedł za ciosem. Kolejny break dał mu zwycięstwo w secie i wyrównanie stanu meczu. Niestety ten piękny mecz nie miał odpowiedniego zakończenia, a emocje w nim zakończyły się wraz ze zwycięstwem Dimitrova w drugim secie. Trzecia partia to już gra do jednej bramki. Szybko zrobiło się 4-0 dla Hiszpana i już było jasne, że niespodzianki nie będzie. Nadal zwieńczył rewanż zwycięstwem 6-1.

Jego finałowym rywalem będzie Nick Kyrgios. Australijczyk niespodziewanie pokonał faworyzowanego Alexandra Zvereva. Niemiec wczoraj dowiedział się, że zadebiutuje w turnieju Masters i chyba nie pomogło mu to w utrzymaniu maksymalnej koncentracji. Kyrgios z kolei od początku pokazywał. Obaj zawodnicy zaczęli od bardzo dobrej gry. Grali efektownie, a w takiej grze jak zwykle świetnie czuł się Australijczyk. Nie byłby jednak sobą gdyby nie pokazał swojego show poza kortem. Zaczął kłócić się z supervisorem domagając się zamknięcia dachu. Mimo odrzucenia jego prośby nie stracił nic ze swojej koncentracji. Wyszedł na prowadzenie 4-3, a następnie zaliczył kluczowe podanie, któe pozwoliło mu wygrać pierwszego seta.

W drugim secie trwał serwisowy popis Kyrgiosa. Bardzo łatwo wygrywał swoje podania i czaił się na zadanie ciosu wykorzystując słabszy moment młodszego rywala. Cierpliwość popłaciła w 11 gemie. Zverev sam przyczynił się do przełamania popełniając w najważniejszym momencie podwójny błąd serwisowy. Swoją złość wyładował na rakiecie bo wiedział, że tak serwującego Australijczyka nie będzie w stanie przełamać. Nie pomylił się. Zawodnik z Antypodów wytrzymał ciśnienie i zakończył spotkanie pewnym gemem serwisowym. Teraz przed nim wyzwanie największe z możliwych czyli mecz z Nadalem. Swoją dyspozycją w Pradze udowodnił, że może rywalizować z najlepszymi. Zanosi się więc na kapitalny pojedynek.

ATP Pekin – półfinał gry pojedynczej:
R. Nadal (1) – G. Dimitrov (3) 6-3, 4-6, 6-1
A. Zverev (2) – N. Kyrgios (8) 6-4, 7-5

Autor: B. M

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku