ATP Sztokholm: Dimitrov lepszy od Janowicza

Michal
janowicz sofia

Jerzemu Janowiczowi nie udał się rewanż na Grigorze Dimitrovie. Po raz kolejny pokazał jednak, że nie jest wyraźnie gorszy od turniejowej „jedynki”.

W swoim pierwszym meczu w stolicy Szwecji Jerzy Janowicz po dobrym meczu pokonał Pierre-Hugues Herberta. W drugiej jednak czekało go zadanie o wiele trudniejsze bo po drugiej stronie siatki znalazł się Grigor Dimitrov czyli najwyżej rozstawiony zawodnik. Obaj znają się świetnie bo rywalizowali ze sobą jeszcze w czasach juniorskich. Przed tym meczem ich bilans w głównych cyklu był remisowy gdyż obaj wygrali po dwa mecze.

Od początku ich piątego starcia trwała zażarta walka. Janowicz nie zamierzał opuszczać gardy i ułatwiać zadania rywalowi. Zawodników przede wszystkim nie zawodził serwis. Returnujący mógł liczyć na góra dwa punkty w gemie. Do niemal pewnego tie-breaka jednak nie doszło. W 12 gemie naszemu zawodnikowi przydarzył się słabszy moment. Podwójny błąd i trzy błędy z forehandu dały Dimitrovowi przełamanie na które cierpliwie czekał od samego początku meczu.

Strata serwisu nie złamała oporu Jerzyka. W końcu pojawiły się też szanse na przełamanie serwisu Bułgara. Nie udało się jednak osiągnąć tego w trzecim gemie. Dimitrov bardzo dobrze się obronił. Na szczęście to samo można powiedzieć o Janowiczu, który musiał bronić podania w szóstym gemie. Ostatecznie obaj zawodnicy uniknęli straty serwisu i musieli zagrać tie-breaka. Również w nim było dużo walki. Ostatecznie górą był jednak bardziej doświadczony na tym poziomie Bułgar, który wygrał 7-5. Mecz trwał 95 minut.

Jurkowi zabrakło niewiele, żeby dobrać się do skóry czołowemu zawodnikowi świata. Jak mawia klasyk „to były te detale”, które przechyliły szalę na korzyść zawodnika z Chaskowa.

ATP Sztokholm – druga runda gry pojedynczej:
G. Dimitrov (1) – J. Janowicz (Q) 7-5, 7-6(5)

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku