Australian Open: Serena Williams na liście zgłoszeń

Michal
serena AO

Ogłoszono już listy zgłoszeń do styczniowego, wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Najgłośniej komentowane jest miejsce na tej liście Sereny Williams, która błyskawicznie postanowiła wrócić po narodzinach córki.

Ostatni raz na zawodowych kortach Serena Williams wystąpiła podczas zeszłorocznego Australian Open pokonując w finale swoją siostrę Venus. W momencie, w którym wycofywała się z turnieju w Miami ogłosiła, że spodziewa się dziecka i rezygnuje z występów do końca sezonu. We wrześniu na świat przyszła Alexis Olympia Ohanian i wszyscy zaczęli się zastanawiać czy i ewentualnie kiedy Amerykanka wróci na korty. Teraz już wiemy, że nastąpi to na początku 2018 roku podczas Australian Open series.

Na liście zgłoszeń wśród kobiet są niemal wszystkie najlepsze zawodniczki rankingu. Kontuzja zmusiła jednak do wycofania się z zawodów Svietlany Kuzniecovej, ale za to pewna występu jest Maria Sharapova, która nie musi się już starać o dzikie karty od organizatorów. Dopiero 210. na świecie Victoria Azarenka nie załapała się na listę startową, ale jeśli zdecyduje się, że chce wystartować w Melbourne to na pewno może liczyć na dziką kartę. Wśród polskich tenistek dwie są pewne udziału w turnieju głównym. Szanse na rozstawienie ma Agnieszka Radwańska, a Magda Linette spokojnie znalazła się powyżej linii cut-off, która zatrzymała się na 107. rakiecie globu - Marianie Duque z Kolumbii. Pewne miejsce w kwalifikacjach i szansę na debiut w Wielkim Szlemie ma Magdalena Fręch.

U mężczyzn wszystkie najgłośniejsze nazwiska znalazły się na liście startowej. Nie oznacza to jednak, że wszyscy na pewno wystąpią w turnieju. Do pełnej sprawności wciąż nie doszło biodro Andy Murraya, a Rafael Nadal ciągle narzeka na problemy z kolanem. Po wyleczeniu swoich urazów zamierzają za to powrócic Novak Djoković i Stanislas Wawrinka. Po zeszłorocznej nieobecności w turnieju wystąpi także Juan Martin del Potro. Do obrony tytułu stanie też Roger Federer.

Niestety żaden z biało-czerwonych zawodników nie może liczyć na miejsce w głównej drabince. Najbliżej był Jerzy Janowicz, który aktualnie jest 25. na liście oczekujących. Szanse na dostanie się do turnieju głównego bez eliminacji są więc tylko matematyczne. Nie wiadomo nawet czy Jurek zdecyduje się na start w Melbourne ponieważ w listopadzie poddał się operacji kolana. Swoje debiuty w kwalifikacjach do Wielkiego Szlema zaliczą za to Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz. Dla nich mijający rok był bardzo udany co przypieczętowali awansem w rankingu pozwalającym na wyjazd do Melbourne. Jeśli pokonają trzech rywali to zagrają w turnieju głównym.

Australian Open 2018 startuje 15 stycznia, a jego zakończenie przewidziane jest na 28 stycznia kiedy to odbędzie się finał gry pojedynczej mężczyzn.

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku