Davis Cup: 10. raz Francji

Michal
francja davis cup

Świetna dyspozycja Davida Goffin to za mało, żeby zdobyć Puchar Davisa. Trofeum powędrowało więc w ręce mającej szerszy skład Francji.

David Goffin był najlepszym zawodnikiem finałowego weekendu Pucharu Davisa. Belg dwoił się i troił w grze pojedynczej, ale jego dwa efektowne zwycięstwa na nic się Belgom nie przydały. Przegrane Steve’a Darcisa w singlu, oraz porażka deblowa sprawiły, że z tytułu cieszą się teraz Francuzi.

Po sobotniej grze podwójnej bliżej triumfu była drużyna Francji. Prowadziła 2-1 po tym jak Pierre-Hugues Herbert i Richard Gasquet pokonali Rubena Bemelmansa i Jorisa de Loore. Już tylko jedno zwycięstwo dzieliło ich od 10. tytułu. Szansę na jego zapewnienie miał Jo-Wilfried Tsonga, ale stało przed nim ciężkie zadanie pokonanie Davida Goffin. Okazało się ono niewykonalne dla lidera Les Bleus. Tsonga równą walkę nawiązał tylko w pierwszym secie, którego Belg wygrał w tie-breaku. Później już uwidoczniła się przewaga zawodnika gości, którą podsumował wygraną 6-2 w trzecim secie.

Obie drużyny nie były więc pewne swego. Kapitanowie zastanawiali się nad zmianami. U gospodarzy rozważano wystawienie Gasqueta, ale ostatecznie szansę na rehabilitację przed własnymi kibicami dostał Lucas Pouille. Również Belgowie nie zdecydowali się na zmianę Darcisa na Bemelmansa. Okazało się, że zdecydowanie lepiej wyszli na tym Francuzi. Od początku meczu było bowiem widać, że Pouille jest lepszy od swojego rywala. Jego przewaga w każdym secie była coraz bardziej widoczna. Przyjezdny w całym meczu uzbierał tylko cztery gemy, a w dwóch występach nie wygrał nawet seta. Mister Davis Cup tym razem nie podołał. Z kolei grający niemal w domu Pouille zapewnił swojej reprezentacji dziesiąty Puchar Davisa. To on był na ustach wszystkich przez całą noc, a także na okładkach dzisiejszych gazet.

Belgom zabrakło argumentów. Nie można wygrać rozgrywek Davis Cup mając w skłądzie tylko jeden pewny punkt. Szkoda Davida Goffin bo drugi tydzień z rzędu jest o krok od największego triumfu w karierze. Dwa razy musiał niestety obejść sie smakiem.

Davis Cup – Finał:
Francja – Belgia 3-2
L. Pouille – D. Goffin 5-7, 3-6, 1-6
J-W. Tsonga – S. Darcis 6-3, 6-2, 6-1
P-H. Herbert/R. Gasquet – R. Bemelmans/J. de Loore 6-1, 3-6, 7-6(2), 6-4
J-W. Tsonga – D. Goffin 6-7(5), 3-6, 2-6
L. Pouille – S. Darcis 6-3, 6-1, 6-0

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku