US Open: gra warta świeczki

Michal
US-Open-Tennis-2015-live

Przed nami ostatnie tegoroczne rozdanie wielkoszlomowe. Oczy całego świata zwrócone będą na Nowy Jork i korty Flushing Meadows gdzie rozegra się coś więcej niż tylko walka o zwycięstwo.

Czas nie jest dla nas łaskawy. Rozpoczęcie US Open oznacza, że niechybnie zbliża się koniec wakacji i lata, a jeszcze świeżo w pamięci mam emocje towarzyszące Australian Open czy Wimbledonowi. Nowojorski turniej zapowiada się w tym roku niezwykle emocjonująco ponieważ oprócz standardowych nagród czyli mnóstwa pieniędzy i 2000 punktów w rankingu na stole leży także tytuł pierwszej rakiety świata. I to zarówno wśród kobiet i mężczyzn.

U panów sytuacja jest prosta: walka o fotel lidera rozegra się między dwoma odwiecznymi rywalami. Liderem może zostać Roger Federer lub Rafael Nadal obroni swoją pozycję. Dużo bardziej zagmatwana sytuacja jest u kobiet. Przynajmniej kilka zawodniczek może na reszte patrzeć z góry zestawienia po zakończeniu turnieju.  Łatwo o obronę pozycji nie będzie  Karolinie Pliskovej, która w zeszłym roku grała w finale. Swoją szansę wciąż czuje Simona Halep, a chrapkę na prowadzenie mają także: Garbine Muguruza, Elina Svitolina, Karolina Woźniacka i Johanna Konta.

Kogo oprócz wyżej wymienionych należy rozpatrywać w kategorii faworytów? Wśród mężczyzn pierwsze skojarzenie pada na Alexandra Zvereva. Pod nieobecność Djokovicia, Murraya i Wawrinki wyrasta na głównego rywala dla Federera i Nadala. Zwłaszcza, że pokonał już w tym sezonie Szwajcara. Kto jeszcze? Namieszać może Marin Cilić, który zna już smak triumfu w Nowym Jorku.

Wśród kobie oprócz wspomnianych zawodniczek ciężko szukać innych faworytek chociaż na pewno namieszać będzie chciała rozgrywająca 76. turniej Wielkiego Szlema Venus Williams. Do formy wraca Sloane Stephens, a nie należy także wykluczać kolejnej niespodzianki pokroju Jeleny Ostapenko.

Nie zanosi się na to, żeby to był udany turniej dla Polek. Magda Linette trafiła bardzo źle w losowaniu bowiem już w pierwszym meczu zagra z Karoliną Pliskovą. Agnieszka Radwańska na początek zmierzy się z Petrą Martić, która bardzo dobrze zagrała w Wimbledonie. Z liderką rankingu może zagrać już w czwartej rundzie. W singlu mężczyzn nie mamy żadnego reprezentanta dlatego po raz kolejny jedyną nadzieją na męski sukces będzie Łukasz Kubot w grze podwójnej.

Turniej startuje już dzisiaj, a emocje na Flushing Meadows potrwają przez najbliższe dwa tygodnie. Już pierwszego dnia mamy szlagierowy mecz między Simoną Halep, a Marią Sharapovą.

Autor: Michał Buczek

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku