WTA Rzym: bez większych niespodzianek

Michal
venus williams

Bez większych niespodzianek zakończył się pierwszy dzień turnieju WTA w Rzymie. Karuzela będzie się jednak nakręcać z każdym kolejnym dniem.

Po rywalizacji w Madrycie zawodniczki przeniosły się do kolejnej europejskiej stolicy. W tym tygodniu areną zmagań jest bowiem Rzym. W meczach pierwszej rundy oglądaliśmy raczej oczekiwane wyniki. Venus Williams pokonała Jarosławę Szwedową. Kazaszka ostatnio zdecydowanie lepiej radzi sobie w deblu, ale faworyzowanej rywalce postawiła trudne warunki. Ostatecznie jednak w dwóch setach starsza z sióstr Williams.

O ogromnym pechu może mówić Daria Kasatkina. Rosjanka prowadziła w meczu z Barborą Strycovą, ale ze względu na kontuzję stopy musiała skreczować w drugim secie. Nie zawiodła druga z zawodniczek z Rosji. Maria Sharapova bardzo pewnie pokonała Christinę McHale. W kolejnej rundzie ponownie zmierzy się z Mirjaną Lucić-Baroni, która wyeliminowała po ciężkim boju Lucie Safarovą.

O niespodziance można mówić jedynie w przypadku Eleny Vesniny. Trzecia z Rosjanek zaskakująco łatwo przegrała z Qiang Wang i nie wystąpi w kolejnej rundzie.

WTA Rzym – pierwsza runda:
V. Williams (9) – J. Szwedowa 6-4, 7-6(4)
D. Kasatkina – B. Strycova (14) 6-4, 3-4 i krecz Kasatkiny
M. Sharapova (WC) – C. McHale 6-4, 6-2
M. Lucić-Baroni (16) – L. Safarova 7-5, 4-6, 6-3
E. Vesnina (11) – Q. Wang (Q) 2-6, 4-6

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku