ATP Bazylea: FedEx minął pierwszą stację

Michal
federer bazylea

Roger Federer siedmiokrotnie wygrywał turniej w swoim rodzinnym mieście. Od szybkiego zwycięstwa rozpoczął marsz po ósmy skalp w Bazylei.

Po zwycięstwie w Szangjhaju Roger Federer zdecydował się na start w najważniejszym dla niego turnieju w sezonie. W Bazylei ma bowiem niepowtarzalną okazję występować przed swoimi rodakami. Sam bowiem pochodzi z tego miasta. To, że ten turniej mu leży potwierdził już zgarniając w nim 7 tytułów. Walkę o ósmy rozpoczął od pojedynku z Francesem Tiafoe, który zmusił go do maksymalnego wysiłku i pięciosetowego meczu podczas US Open. Tym razem jednak powtórki z rozrywki nie było. Szwajcar od razu wybił z głowy młodzieńcowi myśli o nawiązaniu walki. 6-1 w pierwszym secie pokazało jego przewagę. W drugiej odsłonie Amerykanin powalczył trochę bardziej, ale i tak przegrał w 61 minut.

Jeszcze krócej na korcie przebywał rozstawiony z numerem drugim Marin Cilić. W swoim pierwszym meczu mierzył się z nieobliczalnym Florianem Mayerem. Niestety u Niemca odezwała się jego najgorsza cecha – kontuzjogenność. Po wygraniu przez Chorwata pierwszego seta Mayer skreczował i nie wyszedł na kort do drugiej partii. Zwycięstwo sprawiło, że Cilić został kolejnym zawodnikiem, który może się już szykować do występu w ATP Finals w Londynie.

Rozstawiony z trójką David Goffin także nie zawiódł. W końcówce sezonu Belg jest w bardzo dobrej formie o czym przekonał się tym razem niemiecki kwalifikant Peter Gojowczyk. W pierwszym secie faworyt wygrał wyraźnie 6-2. W drugim walka się nieco wyrównała, ale i tak Belg zadał decydujący cios w samej końcówce przełamując rywala.

Niemieccy kibice nie mieli powodów do świętowania także po meczu Mischy Zvereva. Turniejowa „8″ niespodziewanie przegrał z Leonardo Mayerem w dwóch setach. W tej części sezonu starszy z braci prezentuje się zdecydowanie gorzej niż na początku roku.

ATP Bazylea – pierwsza runda gry pojedynczej:
R. Federer (1) – F. Tiafoe (WC) 6-1, 6-3
M. Cilić (2) – F. Mayer (LL) 6-3 i krecz Mayera
D. Goffin (3) – P. Gojowczyk (Q) 6-2, 7-5
M. Zverev (8) – L. Mayer 5-7, 5-7

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku