ATP Paryż: Nadal stawia „kropkę nad i”

Michal
rafa paris

Pod nieobecność w Paryżu Rogera Federera już tylko kwestią formalną było zapewnienie sobie przez Rafaela Nadala pierwszego miejsca w rankingu na koniec sezonu. Po pierwszym meczu Hiszpana w Paryżu stało się to faktem. W stolicy Francji trwa jednak jeszcze walka o ostatnie miejsca w turnieju Masters.

Stawką meczu drugiej rundy między Rafaelem Nadalem, a Hyeonem Chungiem było zapewnienie sobie przez Hiszpana pierwszego miejsca w rankingu na koniec sezonu. Wygrana w tym meczu gwarantowała mu, że przez zimową przerwę będzie spoglądał na rywali z góry. Dla Rafy nie jest to pierwszyzna dlatego nie powinien być zdenerwowany. Zwycięstwo w pierwszym secie nie przyszło mu jednak łatwo. Koreańczyk stawiał opór niemal do samego końca dopiero na finiszu kapitulując. W drugiej partii poszło już z górki i Hiszpan pewnie sięgnął po to co chciał.

Bez problemów w trzeciej rundzie zameldował się także Marin Cilić. W kolejnych na przestrzeni kilknastu dni derbach Chorwacji ponownie okazał się lepszy od Borny Coricia. Młodszy z rodaków do turnieju głównego przebijał się z kwalifikacji i w przeciwieństwie do ich ostatniego meczu, tym razem nie postawił aż tak trudnych warunków. Turniejowa „3″ pewnie wygrała swój mecz i spokojnie może patrzeć na kolejnego rywala.

Od momentu zapewnienia sobie udziału w turnieju kończącym sezon zawodzi Alexander Zverev. Tym razem nie popisał się w Paryżu. Już w pierwszym meczu został bowiem wyeliminowany przez dużo niżej notowanego rywala. Jego pogromcą został Robin Haase chociaż początek meczu nie wskazywał na porażkę Niemca. Od drugiego seta Holender jednak już wyraźnie dominował i zasłużenie wygrał to spotkanie.

Trwa jeszcze walka o dwa ostatnie miejsca w turnieju ATP Finals w Londynie. Na razie najbliżej celu są David Goffin i Juan Martin del Potro. Obaj wygrali swoje mecze chociaż Belg potrzebował trzech setów do ogrania Adriana Mannarino. Łatwiej poszło Argentyńczykowi, który oddał tylko 4 gemy Joao Sousie. Swoje szanse mocno zredukował Pablo Carreno Busta, który przegrał z Nicolasem Mahutem. Teraz musi liczyć na wybitnie korzystne dla siebie rozstrzygnięcia. W grze pozostają jeszcze Lucas Pouille, Roberto Bautista, John Isner i Jack Sock. Amerykanie mają jednak bardzo niewielkie szanse bo musieliby osiągnąć wielki wynik w hali Bercy i liczyć na szybkie wykruszenie się rywali.

Wyniki turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu można śledzić na TEJ stronie.

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku