ATP Waszyngton: turniej się rozkręca

Michal
thiem DC

Turniej w Waszyngtonie nabiera rozpędu. Do gry wkraczają kolejni zawodnicy uważani za faworytów turnieju. Nie wszystko idzie jednak z planem organizatorów bo deszcz opóźnił rozpoczęcie spotkań.

Komfortowo turniej rozpoczął najwyżej rozstawiony w stolisy USA Dominic Thiem. Austriak mierzył się z Henri Laaksonenem i nie został zmuszony do maksymalnego wysiłku. Zwycięstwo 6-3, 6-3 pokazuje, że spotkanie było pod całkowitą kontrolą zawodnika trenującego w Wiedniu. Szwajcar awansując do drugiej rundy i tak może  być zadowolony ze swojego występu.

Dużo trudniejszą przeprawę miał Kei Nishikori. Drugi rozstawiony stoczył trzysetowy bój z zawodnikiem gospodarzy Donaldem Youngiem. W pierwszym secie Japończyk zbudował przewagę, która pozwoliła mu triumfować 6-3. Ku uciesze fanów w D.C ich zawodnik zaczął grać lepiej w drugiej partii. Przełożyło się to na decydujące przełamanie jakie zaliczył Young. Mecz rozpoczynał się więc od nowa. Trzeci set był najbardziej zacięty, a szala mogła przechylić się na każdą ze stron. Ostatecznie w tie-breaku górą był Nishikori, który wygrał do 5.

Dwa sety w drugiej rundzie rozegrał też Juan Martin del Potro. Jego przeprawa z Lukasem Lacko wyrówana była tylko w pierwszym secie. Słowak długo się bronił, ale ostatecznie jego opór został złamany w samej końcówce. W drugiej partii nie podjął już takiej walki, a Argentyńczyk był zdecydowanie lepszy.

Nie było niespodzianki w meczu mającym wyłonić deblowego rywala dla Łukasz Kubota i Marcelo Melo. Horia Tecau i Jean-Julien Rojer pokonali w dwóch setach Grigora Dimitrova i Lucasa Pouille chociaż Bułgar i Francuz bardzo zaciekle walczyli w drugim secie o przedłużenie swoich szans.

ATP Waszyngton- druga runda gry pojedynczej:
D. Thiem (1) – H. Laaksonen 6-3, 6-3
K. Nishikori (2) – D. Young 6-3, 4-6, 7-6(5)
J. M. del Potro (13) – L. Lacko 7-5, 6-2

Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku