ITF Zawada: zmienne szczęście Polek

Michal
maja hart

Ze zmiennym szczęściem w drugiej rundzie singla turnieju ITF w Zawadzie rywalizowały Polki. Do walki o półfinał staną Maja Chwalińska i Katarzyna Piter. Reprezentantka Polski cały czas może też wygrać rywalizację deblową.

Kibiców obserwujących turniej ITF Hart Open w Zawadzie w czwartek na pewno najbardziej interesowało starcie Mai Chwalińskiej z miejscową zawodniczką – Justyną Jegiołką. Obie zresztą wspólnie rywalizują w turnieju deblowym. Zawodniczka z Dąbrowy Górniczej była jednak zdecydowanie lepsza oddając swojej rywalce tylko 4 gemy. Teraz razem powalczą o miejsce w sobotnim finale gry podwójnej. Ich rywalkami będzie holendersko-czeska para Vogelsang/Zarycka

Świetnie zaprezentowała się Katarzyna Piter. Polka nie dała najmniejszych szans Dianie Sumovej. Czeszka potrafiła wygrać tylko po jednym gemie w każdym z setów. Awansowaś nie udało się Marcie Leśniak. Zawodniczka z Wrocławia w pierwszej rundzie rozgromiła najwyżej rozstawioną Tamarę Korpatsch, ale niestety nie dała rady Brytyjce Sarze Beth Grey. Polka prowadziła w setach i miała przewagę breaka w drugiej partii, ale niestety rywalka nie pozwoliła jej wygrać. Z turniejem pożegnała się także Julia Oczachowska, która przegrała z turniejową „2″ Kathinką von Deichmann z Liechtensteinu.

Autor: B. M

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub go na Facebooku