ATP Barcelona: niespodziewany finał
MichalPo raz kolejny nie dojdzie do starcia Rafaela Nadala i Andy Murraya. Plany pokrzyżował Dominic Thiem, który pokonał lidera rankingu.
W tegorocznych meczach na mączce nie ma mocnych na Rafaela Nadala. Hiszpan wygrał wszystkie swoje mecze na tej nawierzchni i właśnie zameldował się w drugim z rzędu finale. W drodze po 10 tytuł w Barcelonie pozostała mu już tylko jedna przeszkoda. W półfinale na jego drodze stanął rewelacyjnie spisujący się w turnieju Horacio Zeballos. W starciu z królem Barcelony nie miał on jednak większych szans mimo, że robił wszystko, żeby pokrzyżować plany Hiszpanowi. Nadal jednak w decydujących momentach okazywał się lepszy i jego seria wciąż trwa.
Emocji nie brakowało za to w drugim półfinale. Po przeciwnych stronach siatki stanęli Dominic Thiem i Andy Murray. Było to więc starcie nowego pokolenia z przedstawicielem Wielkiej Czwórki. Faworytem wydawał się być Murray, który wprawdzie niezbyt udanie rozpoczął sezon na mączce, ale wciąż jest jednak numerem jeden na liście. W pierwszym secie to jednak Austriak rozdawał karty. Przewaga dwóch przełamań i prowadzenie młokosa stawiało Szkota pod ścianą. Wyszedł z opresji koncertowo kontrolując przebieg wydarzeń drugiej partii. W decydującej rozgrywce ponownie lepszy okazał się Thiem. Niespodzianka stała się więc faktem. Tenisista z Austrii po raz pierwszy pokonał zawodnika, który zajmuje pierwsze miejsce w rankingu?
Czy jest w stanie powstrzymać ekspres z Majorki? Czeka go na pewno piekielnie ciężkie zadanie, ale nie jest bez szans.
ATP Barcelona – półfinały gry pojedynczej:
R. Nadal (3) – H. Zeballos 6-3, 6-4
A. Murray (1) – D. Thiem (4) 2-6, 6-3, 4-6
Autor: Michał Buczek – Redaktor Naczelny